Kobieta bez faceta czuje sie gorsza, przede wszystkim gorsza od innych kobiet tych co paradują pod rękę lub za rękę z przystojniakiem o wyrażnych atrybutach.Cóż z tego że kobieta ma swoje atrybuty i urody i wykształcenia czy charakteru, jeśli nie ma spojrzeń które dodają urody to życie wydaje sie puste.
To jest zdaje się jakiś archetyp wpisany w genotyp żenski bo te czasem rozpaczliwe działania poszukiwania odpowiedniego mężczyzny wydają się de facto bez sensu gdyż istota tego co może się zadziać pomiędzy kobietą a mężczyzną nie ma i nie będzie mieć nigdy nic wspólnego z planowaniem, więcej aranżowane związki z reguły kończą się fatalnie, nie wytrzymują prób zwyczajnego życia. Po co więc rozpoczynać poszukiwania ? Bo techniki profesjonalnego rozpoznawania obiektu męskiego zawsze dobrze znać.